?

Log in

Mike'owy · badziew

Recent Entries · Archive · Friends · Profile

* * *
Saturday I and ladyofspades had been in Traffic and bought ticket to Trivium
Image Hosting by Picoodle.com

Today arrive dvd Sadie, YUPI
And this dvd published is very poor, single layer, cover is bad and haven't booklet, but it is Sadie my LUV
Image Hosting by Picoodle.com
Mooding:
crazy crazy
My life:
anna tsuchiya - rose
* * *
HMV wrote to me
"Your order (08172230) is now complete..."
This order SADIE!!
ruddder like this means, soon watching this dvd at ...!
Mooding:
impressed impressed
My life:
Blood+ ost - Diva
* * *
I preorder Sadie DVD and today i receive e-mail: "We are writing to inform you that your Order (08172230) is regrettably delayed due to items not received from the manufacturer. The original estimated delivery date for this order was 22 Apr 2007."
Cool !!!!!!!!!!!!

I find a formula to SGM, YES

Last days i had course of statistica, now I must learning this, because i more course this!!

Mooding:
angry angry
My life:
Maximum The Hormone - Zetsubou Billy
* * *
Image Hosting by Picoodle.com

I spend Easter on take care of niece, thereby i know animation Kim Possible by heart.


Strange, smell boiling white sausage invoke vomiting, really my body and mind no needs meal?!

Mooding:
okay okay
My life:
exist trace - folly
* * *
I get round formula to SGM (Standard Gross Margin). Now ...., in Easter i will spend my time to find formula. I hope that I will getting round this fuck... formula
Mooding:
stressed stressed
My life:
My Computer - hype windmills
* * *
* * *
Weekend zaczal sie od wczesniejszego wyjscia z kursu, zeby pojechac na koncert Kabanosa w Arsusie, no tak przez korek na marszalkowskiej SKM uciekla mi, no to pewnie sie spoznie na koncert, e tam, nigdy koncerty kabanosa sie nie zaczely punktualnie i tak bylo, przyszedlem o 20.40 i dopiero zagrali pierwsza piosenke. Fajnie jak zwykle, stary dobry Kabanos, tym razem nie bansowalem, tylko sluchalem ich i robilem zdjecia, a takze co nie co rozmawialem, z kolezanka, ktora nie wiedzialem, od czasu kiedy odeszla z walnietego OFI, a to przykladowe zdjatko, wokalista tych parowek zwany Zencio:
Image Hosting by Picoodle.com


Sobota - umowilem sie z ladyofspades w herbaciarni na omawianiu strony Calmando Qual, stronka bedzie to wspolne przedsiewziecie LadyM i tissaia_devries, a wieczorek na rozmyslaniu o wskazniku, gdyz szefowa w piatek mi dala extra rzecz do roboty, mam znalezc wskaznik SGM, fajnie, ale czy podolam z tym, czy nie, tego nie wiem


Niedziela - tutaj juz bylem umowiony z Zenciem, kilka linijek wyzej, kto to jest Zenek w sprawie ustawienia pewnych glupotek.


Taki byl moj weekend!!!

Mooding:
creative creative
My life:
Sadie - Barking the enemy
* * *
Wczoraj w koncu dorwalem ten koncert. Moje wrazenia hmm, zaczelo sie od Velvetu, co to Shou, nasladuje Rukiego z odglosami, gestami, bleee, nie podoba mi sie, na poprzednum nie robil czegos takiego, dalej pojedziemy na Q znowu to samo, ale pozniej caly Shou w Lemon, dalej cos co mnie powolilo na kolana, cos co na chwile musialem nacisnac pauze, gdyz lezka mi sie pojawila w oczach to cos to Fantasy, przecudnie zaspiewanie, cos czego nie da sie opisac. Wczoraj nie bylem w stanie tego opisac, dzisiaj tez nie, tego sie nie da na zaden sposob. Pozniej Nao i jego perkusja fajny motyw z paleczkami, DEAD SCHOOL SCREAMING hmm fajnie wykonanie, Number six nastepna luv piosenka w moim serduszku, za tekst i jej wykonanie i dalej jump na Kowloon o 23, za dzwiami slyszalem michal scisz to i przestan skakac. I my love wygladalo tak pieknie na koncercie. Hello, dear numbers is my love, no comments.

Jeszcze na dodatek na emp3 po dodani a9, gdyz znowu do nich milosc wrocila, moze nie powinieniem zbytnio szukac, czegos nowergo, tylko wrocic do starych zepsolow mam 10MB wolnego,LOL, bedzie trzeba pousuwac drastycznie, ale co przeciez kochanych brzydulek nie usune, moze cos gazettek, tylko co, ale beda ciecia na playerku.

A jeszcze wczoraj w koncu zobaczylem(sciagnolem) pv z liva Exist trace
Mooding:
loved loved
My life:
miyavi - Girls, be ambitious
* * *
Today I'm going to Active rock party, will be katharsis after job.
Miki still don't know what buy a photocamera, compact or DSLR, what choose??
Maybe Nikon D40, maybe fuji f10, maybe Olympus 510uz or ....
DSLR is wonderful, but her size and weist and cost parts, compact f10 size and weist ok, but haven't manual mode, buuu.
Tags:
Mooding:
okay okay
My life:
exist trace - judea
* * *
Bedzie po polsku, gdyz troche sie tego nazbieralo.
Napoczatku opowiem troche o moich dniach, przynajmniej niektorzy zrozumia dlaczego prawie nie mam czasu czegos zrobic, a wiec tak moj dzien pracy zaczyna sie od 7.50 i od tej godziny zaczyna sie raczej pytania w mojej glowie "czy sie nadaje do tej pracy?", "mam juz tego dosyc" i itd., a one powstaja dlatego, gdyz bardziej mysle o tym tak zeby cos bylo dobrze zrobione, dobrze tutaj jest pojeciem wzgledym, gdyz dobrze dla kierowniczki, np. ostatnio mielismy mala klotnie, co do kolorow na wykresach, ja uwazalem inaczej, ona uwazala inaczej i tak samo jest z innymi rzeczami graficznymi, powoli zatracam widzenie piekna tego co mi sie spodoba, bo czuje ze to uslysze ze jest to do dupy. Dalej mam juz dosyc, gdyz pracuje 6 dni w tygodniu, nawet po wyjsciu z pracy o godzinie 17 czy pozniej siadam w domu do pisania jakiegos programu, czy macra, czy przerabiania czegos w stronie firmowej i tak to wyglada. Nie wiem ile pracuje godzin, ale potrafie wrocic z jogi, tak chodze na joge, cos fajnego i dziekuje tutaj jednej osobie ze mnie namowila na to, bardzo duzo mi daje, ale wrociwszy okolo 22.30 zabieram sie za robote, aby wszystko bylo dobrze zrobione. Wiec tak wygladaja moje dni praca, pozniej w niketore jest joga i praca, ide spac okolo 2 w nocy, a staje przed 6, jedynie co w weekend mam wiecej czasu, wiec probuje nadrobic zaleglosci w filmach, czy sie spodkac ze znajomymi, wczoraj z Patrykiem poszedlem na squasha, cos fajnego, ale troche dolujace jest to ze gra nie jest plynna, bo nie trafiam w pilke, ale tak to jest podobno za pierwszym razem. I zamierzam dalej chodzic na squsha.
Cos co mnie ostatnio drazni to muzyka, nie umiem zyc bez muzyki, ale chce jakas nowosc znalezc w niej, gdyz gazettki mnie jakos zbytnio juz nie bawia, exist trace czy xecsnoin juz mi nie wystarczaja, co sluchac i don't now
To tyle na dzisiaj, zaczyna sie kolejny tydzien zobaczymy co przyniesie i co da
Mooding:
scared scared
My life:
abingdon boys school - stay away
* * *
Wczoraj matka mnie zapytała czy nie jestem pedałem(dziwne że tak nazywa, słowa, którego nie nawidzę i to bardzo). A jej argumenty to że się depiluje, robię się chudszy i przywiązuje wagę do ciuchów, które zakładam. A jeszcze to że potrafię kilka godzin robić ćwiczenia siłowe czy rozciągające. Jestem ciekaw co by powiedziała, jakby mnie zobaczyła w makijażu? Ciekaw jestem dlaczego tak myśli, czy jest tylko ograniczona zwyczajami polskimi i przesądami.
Ale to co mnie rozbawiło to że powiedziała "...jeśli jestem, to będzie trzeba wiele rzeczy w domu zmienić..." śmieszne to jest.

A tak to dzisiaj widziałem bardzo fajny film, jeden z lepszych, które widziałem Ab-normal beauty, zresztą jest to film moich ulubionych braci reżyserów Pangów. Film ma ekstra zdjęcia i muzykę, która buduje scene odpowiednio do przemyśleń i wydarzeń, które nastąpią.Tutaj kilka zdjęć i opis
kto ludzie dobre thrillery polecam, dawno już tak nie oglądałem czegoś tak dobrego, co działa na moją poniekąd zjechana psychę.
Mooding:
loved loved
My life:
exist†trace - the colors
* * *
* * *

Previous · Next